HistoriaII Wojna Światowa
0

Z łagru na front – formowanie „ludowego” Wojska Polskiego

Historia powstania polskiej armii na terenach Związku Radzieckiego jest bardzo skomplikowana i od początku była uzależniona od polityki. Stalin wielokrotnie rozważał utworzenie polskojęzycznej dywizji w ramach Armii Czerwonej. Myśl ta później przekuła się w utworzenie pierwszej dywizji piechoty, a następnie armii polskiej, której celem miała być walka z Niemcami.

Preludium powstania polskiej armii w ZSRR

Początku historii powstania polskich sił zbrojnych podporządkowanych władzy komunistycznej można doszukiwać się już podczas wojny obronnej z 1939 r. Zgodnie z założeniami traktatu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 r. Józef Stalin dzieląc ziemie II Rzeczypospolitej, wzdłuż rzek Sanu, Wisły i Narwi, na dwie części (tj. niemiecką i sowiecką) postanowił utworzyć na zagarniętych przez ZSRR terenach tzw. marionetkowe Państwo Polskie na Ziemi Lubelskiej.

Jednak w wyniku kolejnego porozumienia niemiecko-sowieckiego z 28 września 1939 r. Stalin radykalnie zmienił swoją decyzję co do tego zamiaru. Głównym powodem tego stało się przesunięcie granicy niemieckich wpływów na ziemiach polskich na linie rzek San, Bug, Narew i Pisa. Można by zatem powiedzieć, iż sprawa tzw. „Komunistycznego Państwa Polskiego” została w ten sposób całkowicie storpedowana. Jednak nie zupełnie, bowiem Stalin już w listopadzie 1939 r. na ziemiach tzw. zachodniej Ukrainy jak i Białorusi utworzył przyszłe namiastki władz komunistycznej Polski. Do struktur tzw. Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Rad włączony został w Białymstoku Bolesław Bierut, a w Ukraińskiej Socjalistycznej Republice Rad w Lwowie Wanda Wasilewska. W ten sposób Stalin zajął „pozycję wyczekującą” licząc na to, iż armia niemiecka uwikła się w 1940 r. w długoletni konflikt z Anglią i Francją, jak za czasów I wojny światowej. Tymczasem on razem z Armią Czerwoną zajmie resztę ziem centralnej Polski z Warszawą, gdzie utworzy Komunistyczne Państwo Polskie podporządkowane bezpośrednio Moskwie.

Jak wiemy ten plan zupełnie nie wypalił i oddziały niemieckie w maju i czerwcu 1940 r. pokonały z kretesem armie Francji, a jednostki brytyjskie zmusiły do ucieczki z kontynentu na wyspy macierzyste. Natomiast w czerwcu 1941 r. oddziały niemieckie rozpoczęły inwazję na ZSRR. To zmusiło Stalina do kolejnej zmiany planu wobec Polski. Tym razem Stalin, którego Armia Czerwona ponosiła w 1941 r. klęskę za klęską był zmuszony szukać sojuszników by ratować ZSRR przed całkowitym upadkiem.

Podpisanie deklaracji polsko-sowieckiej na Kremlu, od prawej: Józef Stalin,
gen. Władysław Sikorski, ludowy komisarz spraw zagranicznych ZSRS Wiaczesław Mołotow, ambasador RP Stanisław Kot, gen. Władysław Anders,
Moskwa, 4 grudnia 1941 r.
Podpisanie deklaracji polsko-sowieckiej na Kremlu, od prawej: Józef Stalin, gen. Władysław Sikorski, ludowy komisarz spraw zagranicznych ZSRS Wiaczesław Mołotow, ambasador RP Stanisław Kot, gen. Władysław Anders, Moskwa, 4 grudnia 1941 r.

Polskie Siły Zbrojne w ZSRR

Z początkiem lipca 1941 r. Józef Stalin zawarł porozumienie o sojuszniczej współpracy z Wielką Brytanią, której głównym celem było pokonanie III Rzeszy. Kilka dni później, 30 lipca 1941 r. podpisano tzw. układ Sikorski-Majski pomiędzy władzami polskimi na uchodźstwie w Londynie, a przedstawicielami ZSRR. Stalin zakładał, iż pozyska w ten sposób rzesze polskich ochotników do walki z Niemcami z masy ponad 1 500 000 obywateli polskich wywiezionych na Syberię podczas sowieckich deportacji w 1940 r. przeprowadzonych na Kresach Wschodnich.

Generał Władysław Sikorski podpisując porozumienie zakładał, iż uratuje setki tysięcy polskich obywateli, jak i oficerów od śmierci głodowej na Syberii. Albowiem z chwilą podpisania układu polsko-rosyjskiego, polscy syberyjscy więźniowie stawali się wolnymi ludźmi i mogli wstępować do polskiej armii.

Tak naprawdę głównym warunkiem porozumienia Sikorski-Majski było utworzenie na wschodzie Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR, które wspólnie z Armia Czerwoną miały następnie walczyć przeciw Niemcom. Jednak szybko się okazało, iż wizja polskiej armii w ZSRR różni się radykalnie od tego co oczekiwał Stalin od Sikorskiego. Bowiem polskie władze londyńskie zachowały całkowitą kontrolę nad tworzonymi jednostkami w ZSRR pod dowództwem generała Władysława Andersa. W latach 1941-1942 władze londyńskie kategorycznie nie pozwalały na przejęcie nad nią opieki przez dowództwo Armii Czerwonej.

Dodatkowo sprawa polskiej armii w ZSRR mocno się skomplikowała po wizycie generała Sikorskiego w Rosji w dniach 30 listopada -15 grudnia 1941 r. Wówczas to podczas rozmów Sikorskiego ze Stalinem, którego oddziały Armii Czerwonej 5 grudnia 1941 r. przeszły do udanej kontrofensywy pod Moskwą, sprawę obecności polskiej armii w ZSRR podporządkowanej bezpośrednio Londynowi, Stalin zaczął mocno kwestionować.

Stalin uparcie naciskał na Sikorskiego aby podporządkował polskie oddziały Armii Czerwonej i wysyłał poszczególne dywizje od razu na front, na co nie chciał się zgodzić gen. Sikorski, który uważał iż polska armia wystąpi przeciw Niemcom tylko całością sił, a nie poszczególnymi dywizjami. Bowiem wpierw musi ona zakończyć proces formowania swoich oddziałów, który niestety trwał bardzo powoli. Głównym powodem opóźnień była logistyka, albowiem sowieci zakłócali powstanie polskiego wojska na każdym kroku. Nie tylko utrudniali transport ochotnikom, ale także mocno skąpili nie tylko na uzbrojeniu, ale nawet żywności. Dlatego Sikorski i Stalin ustalili, iż zaopatrzenie będzie nadchodzić drogą morską z Wielkiej Brytanii przez Iran.

Wizyta Naczelnego Wodza gen. Władysława Sikorskiego w Armii Polskiej w ZSRR | Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygn. 18-324-1 (domena publiczna)

Stalin jednak już wówczas uknuł bardzo skrzętny plan pozbycia się Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR, na którą nie miał wpływu. Już od lutego 1942 r. Armia Czerwona zaczęła ograniczać przydziały żywnościowe o połowę. To spowodowało, iż gen. Anders w porozumieniu z rządem Londyńskim i samym Stalinem rozpoczął powolną ewakuację polskich jednostek z Rosji do Iranu. Nawet sami Anglicy byli wówczas bardzo zainteresowani przybyciem polskich jednostek do Iranu, ponieważ ich sytuacja w Północnej Afryce z powodu niemieckiej ofensywy generała Rommla była bardzo niepewna. I tak, z początkiem marca 1942 r. do początku listopada 1942 r. z ZSRR do Iranu ewakuowało się ok. 80 tysięcy żołnierzy polskich i 40 tysięcy osób cywilnych.

Po tych burzliwych wydarzeniach, Stalin odłożył sprawę dalszego wykorzystania do swoich celów polskich obywateli siłą przetrzymywanych w Rosji aż do czasu zakończenia bitwy stalingradzkiej. Po jej zakończeniu 15 lutego 1943 r. nakazał pułkownikowi Zygmuntowi Berlingowi rozpocząć przygotowania do tworzenia nowej Armii Polskiej w ZSRR.

Co ciekawe sam pułkownik Berling był oficerem Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR dowodzonych przez gen. Andersa, ale odmówił wyjazdu do Iranu i pozostał w Rosji. Pomimo tego, że był także oficerem polskiej przedwrześniowej armii, od 1940 r. zaczął współpracować z sowieckim NKWD, dlatego też został zaufanym polskim oficerem Stalina.

Jednocześnie na polecenie Stalina, 1 marca 1943 r. powstał w ZSRR Związek Patriotów Polskich pod kierownictwem Wandy Wasilewskiej znanej działaczki komunistycznej. Związek dostał za zadanie przygotować odpowiedni grunt polityczny pod nowopowstające oddziały armii polskiej w ZSRR, tak aby ZSRR mogło swobodnie zerwać kontakt z emigracyjnym polskim rządem w Londynie.

Armia Berlinga

I taka okazja nadarzyła się Stalinowi już 13 kwietnia 1943r w związku z odkryciem przez Niemców grobów polskich oficerów pomordowanych w Katyniu. Stalin ostentacyjnie oskarżając polskie władze w Londynie o współpracę z Niemcami zerwał z nimi stosunki dyplomatyczne, gdy Polski Rząd Emigracyjny wysłał do Katynia międzynarodową misję Czerwonego Krzyża w celu zbadania tej sprawy.

Niecały miesiąc później od tych wydarzeń, już 6 maja 1943 r. rozpoczęło się formowanie w Sielcach nad Oką pierwszych polskich oddziałów nowej armii polskiej w ZSRR. Pierwszymi jednostkami „ludowego” Wojska Polskiego była 1. Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki i 1. Pułk Czołgów.

Podobnie jak poprzednio by uformować armię Berlinga Rosjanie sięgnęli do Polaków więzionych w obozach NKWD na Syberii. Dzięki czemu znów zaczęły napływać ogromne masy polskich ochotników do wstąpienia w szeregi Wojska Polskiego, i to nie z powodów ideologicznych, jak zawsze to przedstawiała komunistyczna propaganda, ale głównie z powodu głodu i nędzy, którego dotychczas polscy obywatele zaznali w sowieckich obozach NKWD. Większość tych żołnierzy po prostu „nie zdążyła” do Andersa.

Sam proces tworzenia polskiej armii szedł Rosjanom bardzo topornie. Albowiem polscy ochotnicy przybywali w miejsce zbiórki nad Oką z całej Rosji bardzo powoli i to wstanie kompletnego wycieńczenia. Mnóstwu z nich zmarło już podczas wielokilometrowej podroży głównie z powodu chorób i głodu. Dlatego proces tworzenia 1. Dywizji Piechoty imienia Tadeusza Kościuszki przebiegał bardzo powoli. W pierwszej kolejności zaczęto doprowadzać tych ludzi do stanu normalnej egzystencji człowieka. Zaczęto ich aż przez trzy miesiące głównie karmić i leczyć, a następnie przez kolejne dwa miesiące dopiero szkolić, ponieważ wówczas mogli unieść swój karabin.

Już w sierpniu 1943 r. liczba polskich ochotników nad Oką osiągnęła stan ponad 25 000 żołnierzy. Tak że władze sowieckie 10 sierpnia 1943 r. zaczęły tworzyć Korpus Polski w Rosji, który miał składać się z dwóch dywizji piechoty i brygady pancernej. Co ciekawe już w sierpniu 1943 r. na zastępcę generała Berlinga, uprzednio awansowanego przez samego Stalina ze stopnia pułkownika na generała, został dokooptowany generał Karol Świerczewski. Jego zadanie polegało na kontroli przebiegu tworzenia polskich oddziałów w Rosji.

1. Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, uformowana w Rosji, wyrusza na front latem 1943 r. | Źródło: domena publiczna (Wikimedia Commons)

Jednak Stalin zniecierpliwiony zbyt długim procesem tworzenia polskich wojsk w ZSRR w celach propagandowych nakazał użycie polskich jednostek już w październiku 1943 r. 1. Dywizja Piechoty Tadeusza Kościuszki wraz z 1. pułkiem czołgów wyruszyła na front. Jak wiemy doszło wówczas do słynnej bitwy pod Lenino w dniach 12-13 października 1943 r., gdzie oddziały polskiej 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki prawie zostały zmasakrowane przez niemieckie jednostki bojowe. Natarcie polskich oddziałów zostało bardzo źle przygotowane, a w dodatku przeprowadzone bez wsparcia jednostek sowieckich. Ogółem w bitwie pod Lenino 1. Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki w ciągu dwóch dni walki utraciła 1/4 swoich żołnierzy z 12 000 etatów, to jest ponad 3100 rannych i zabitych. Nie osiągając tym samym żadnych konkretnych celów operacyjnych.

Tu należy jednak zadać ówczesnej propagandzie kłam, iż podczas tej bitwy pod Lenino na stronę niemiecką uciekło 776 żołnierzy polskich, gdyż następnie wszyscy wzięci do niewoli polscy żołnierze 1. Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki zostali przez Niemców pomordowani.

Dlatego po otrzymaniu tak tragicznych informacji o stratach polskiej 1. Dywizji Piechoty w bitwie pod Lenino, Stalin nakazał natychmiastowe wycofanie jej z linii frontu. Głównym powodem tej decyzji nie była żadna litość nad polskimi żołnierzami, tylko czysty pragmatyzm. Stalin bowiem zdał sobie sprawę, iż w takim tempie strat polskich oddziałów do zajęcia Polski przez Armie Czerwoną nie pozostanie mu przy życiu żaden Polak. Tym samym sukces propagandowy o wyzwoleniu nie zostanie przeprowadzony należycie.

1. Armia Wojska Polskiego

Stalin postanowił wówczas poczekać jak jego oddziały wejdą na tereny przedwojennej II Rzeczypospolitej i polskie jednostki wojskowe w Rosji rozrosną się do siły pełnej armii. I tak od 16 marca 1944 do 20 lipca 1944 r. rozpoczęto formować na terenach sowieckiej Ukrainy 1. Armię Wojska Polskiego. Najpierw w rejonie Sum, a następnie w rejonie Żytomierza. Tym razem polska 1. Armia rozrosła się do 20 lipca 1944 r. do wielkości czterech dywizji piechoty, brygady pancernej i brygady kawalerii oraz kilkunastu innych oddziałów artylerii. W sumie jej stan na koniec lipca 1944 r. wynosił prawie 70 000 żołnierzy.

Co ciekawe prawe połowę żołnierzy 1. Armii Wojska Polskiego pozyskano na terenach II Rzeczypospolitej w czerwcu i lipcu 1944 r. Głównie z rejonów Wołynia, Ziemi Lwowskiej i Lubelszczyzny. Byli to przeważnie żołnierze z byłych formacji Armii Krajowej, których pierw rozbrojono, oficerów aresztowano, a zwykłych żołnierzy pod groźbą rozstrzelania i wywózki na Syberię zmuszono do wstąpienie do nowego Wojska Polskiego na wschodzie.

Jednak prawdziwy rozrost formacji komunistycznego Wojska Polskiego miał nastąpić z chwilą uchwalenia w Moskwie tzw. Manifestu PKWN (Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego). 22 lipca 1944 r. Stalin, jak i polscy komuniści liczyli, iż z chwilą przejścia przez rzekę Bug oddziałów sowieckich zacznie się masowe wstępowanie obywateli polskich w szeregi Wojska Polskiego.

Dlatego też Stalin powołał specjalnym dekretem z 3 października 1944 r. rozkaz utworzenia Polskiego Frontu u boku Armii Czerwonej, składającego się aż z trzech armii w sile piętnastu dywizji.

Formowanie Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR (1943 – 1944) | Autor: Lonio17, źródło: Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Niestety mimo wejścia oddziałów 1. Armii Wojska Polskiego do bezpośrednich walk z Niemcami nad Wisłą pod Puławami w dniach 28 lipca-6 sierpnia 1944 r., Studziankami w dniach 9-16 sierpnia 1944 r., podczas walk o Warszawę na Pradze 10-15 września 1944 r. i próbie pomocy Powstańcom Warszawskim 16-23 września 1944 r. polscy żołnierze nie prowadzili głównych działań frontowych. Stalin nadal nie wierzył Polakom.

Natomiast chęć obywateli polskich do wstępowania do armii polskiej u boku Rosjan okazała się jednak bardzo nikła. Ponownie musiano opierać się tylko na tzw. przymusowym zaciągu, głównie na schwytanych polskich żołnierzach „z lasu”, tj. formacji Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich i Armii Ludowej którym dawano wybór, albo więzienie i Syberia, albo służba w nowej armii polskiej u boku Rosjan.

>>> Czytaj także: Wyzwolenie Lubelszczyzny po rosyjsku – „gorące” lato i jesień 1944 roku <<<

To spowodowało iż Naczelne dowództwo Armii Czerwonej już 15 listopada 1944 r. odwołało rozkaz formowania Frontu Polskiego i skupiło się głownie na uzupełnieniu strat 1. Armii Wojska Polskiego i utworzeniu 2. Armii Wojska Polskiego, na co pozwalały im możliwości mobilizacyjne.

2. Armia Wojska Polskiego

2. Armię Wojska Polskiego utworzono dekretem PKWN już 8 sierpnia 1944 r. Na jej czele postawiono generała dywizji Karola Świerczewskiego. Niestety Polaka tylko z nazwiska, bowiem był to były oficer sowiecki na usługach NKWD i bardzo oddany Stalinowi. Z powodu nieudolności w zarządzaniu powierzoną mu 2. Armią Wojska Polskiego odwołano go już 24 września 1944 r.

Następnie dowództwo nad 2. Armią objął generał Stanisław Popławski, który dowodził nią do 25 grudnia 1944 r. Gdy odwołano z funkcji dowódcy gen. Popławskiego na jego miejsce znowu 26 grudnia 1944 r. powołano ponownie gen. Karola Świerczewskiego. Tym razem dowodził nią aż do końca wojny.

Zdjęcie propagandowe przedstawiające osobę czytającą Manifest PKWN | Fot. domena publiczna

Oddziały nowej polskiej armii, od połowy sierpnia 1944 aż do końca stycznia 1945 r., były formowane w następujących rejonach: w Białymstoku 9. Dywizja Piechoty, w rejonie Siedlec 8. Dywizja Piechoty, w rejonie Radzynia Podlaskiego 7. Dywizja Piechoty, w rejonie Łukowa 5. Dywizja Piechoty i w rejonie Rzeszowa 10. Dywizja Piechoty. Znów oddziały pancerne 2. Armii formowano były: 1. Korpus Pancerny Berdyczów na Ukrainie i Chełm, 16. Brygada Pancerna vel 16. Dnowska Brygada Pancerna była całkowicie sowiecką jednostką przeniesioną z Frontu Leningradzkiego i włączoną w skład 2. Armii Wojska Polskiego. Pozostałe oddziały kończyły formowanie również na terenie Lubelszczyzny.

Najciekawszym faktem podczas formowania 2. Armii Wojska Polskiego jest to, iż prawie 90% obsady oficerskiej tej armii było Rosjanami, którzy z ogromnym zapałem wspólnie ze służbami NKWD i organami bezpieczeństwa (w tym Informacją Wojskową) na szybko zmieniali swoje nazwiska na polskie, by móc służyć w Wojsku Polskim. Niestety polskich oficerów było bardzo niewielu, jak wiemy ciążył na tym słynny Katyń 1940, jak i przymus współpracy z organami bezpieczeństwa i NKWD, na co większość polskich oficerów podziemia z AK, NSZ nie chciała się zgodzić, za co była natychmiast wywożona na Syberię lub likwidowana na miejscu.

Natomiast co do zwykłych żołnierzy polskich wchodzących w skład 2. Armii Wojska Polskiego, to aż w 95 procentach byli to głównie Polacy. Żołnierze 2. Armii Wojska Polskiego, aż w 55% wywodzili się z formacji ruchu oporu, czyli partyzantów z Armii Krajowej uzupełnianych przez ponad 25% żołnierzy z AL i BCH oraz innych formacji partyzanckich. Pochodzili oni głównie, nie tylko z rejonów ziemi białostockiej, siedleckiej czy rzeszowskiej, ale i z obszarów wschodnich II Rzeczypospolitej. Dlatego znalazło się tu także sporo partyzantów z AK z rejonów Polesia, tj. dawnej 30. Dywizji AK, czy Wołynia 27. Dywizji AK, a nawet duża grupa żołnierzy AK z ziemi wileńskiej i nowogrodzkiej. I tylko 20% zapełnionych etatów było żołnierzami nowymi z małych wiosek lub miasteczek.

Rodzi się tu zatem oczywiście pytanie, jak to możliwe że żołnierze AK walczyli w tzw. armii ludowej? Po pierwsze większość z nich nie miała innej możliwości przetrwania, albo aresztowanie, wywózka na Syberię albo rozstrzelanie. Dlatego wybierali możliwość wstąpienia do tzw. nowej komunistycznej armii polskiej, by móc później po zakończeniu wojny swobodnie żyć w tzw. Polsce Ludowej. Byli też tacy, szczególnie oficerowie i podoficerowie AK, którzy nie ujawnili swoich stopni wojskowych i jako zwykli żołnierze planowali wraz z przesuwaniem się frontu wschodniego na zachód Europy spróbować przedostać się na stronę aliancką.

Sam proces formowania polskich oddziałów 2. Armii Wojska Polskiego nie przebiegał dla sowietów i polskich komunistów tak swobodnie jak by to chcieli. Głównie z powodu zbyt intensywnej indoktrynacji polskich żołnierzy, przez tzw. oficerów politycznych, jak i stylu bycia sowieckich oficerów. „Sowiecki mir” pokazywał totalne grubiaństwo, ochlajstwo, prostactwo oraz liczne bestialskie wyczyny wobec polskiej ludności cywilnej czyli kradzieże, pobicia i gwałty na kobietach.

To doprowadzało bardzo wielu żołnierzy polskich do mnóstwa dezercji z szeregów 2. Armii Wojska Polskiego np. z 5. Dywizji Piechoty tylko 20 października 1944 r. uciekło ok. 538 żołnierzy do „lasu” i to większość z bronią, z 9. Dywizji Piechoty również 16 października 1944 r. uciekło do lasu ok. 355 żołnierzy i też w większości z bronią. Największa ucieczka w dziejach komunistycznego Wojska Polskiego miała miejsce w nocy z 12 na 13 października 1944 r., kiedy to zdezerterowało 636 żołnierzy, w tym dwóch oficerów, co stanowiło 26% stanu ewidencyjnego pułku. W wyniku tego zdarzenia władze komunistyczne rozformowały cały 31. pułk piechoty, z którego pochodził, a na jego miejsce sformowano nowy 37. pułk piechoty. Co ciekawe władze PRL numeracje 31. pułku piechoty przywróciły dopiero w 1963 r.

W celu powstrzymania dezercji natychmiast wprowadzono tzw. odpowiedzialność zbiorową, czyli za ucieczkę dezertera odpowiadała cała jego rodzina i krewni, których albo zamykano w areszcie albo wysyłano na Syberię. Tak że liczne dezercje w 2. Armii Wojska Polskiego z grudniem 1944 r. prawie całkowicie ustały.

Ostatecznie proces formowania 2. Armii Wojska Polskiego, który trwał od 8 sierpnia 1944 r. został zakończony 28 stycznia 1945 r. W sumie udało się zmobilizować ok 90 000 żołnierzy, których uzbrojono w ok. 500 czołgów, dział pancernych, transporterów opancerzonych i samochodów pancernych, 1500 dział i moździerzy i wiele innego sprzętu wojskowego.

Motocykliści 2. Armii Wojska Polskiego podczas operacji łużyckiej, kwiecień 1945 r. Oddział jest wyposażony w amerykańskie motocykle Harley-Davidson, dostarczane do ZSRS w ramach umowy Lend-Lease | Źródło: Muzeum Miejskie we Wrocławiu/Wikimedia Commons (domena publiczna)

Zatem jak widać była to dość poważna siła w rękach władz polskiego PKWNu, jak i sowieckich. Postanowiono zatem jednostki 2. Armii Wojska Polskiego niezwłocznie przerzuć do centralnej Polski w rejon Łodzi, gdzie stacjonowały one od 5 do 20 lutego 1945 r. Stąd 21 lutego 1945 r. Naczelne Dowództwo Wojsk Sowieckich, jak i polskich nakazało przegrupowanie oddziałów 2. Armii Wojska Polskiego w rejon Gorzowa Wielkopolskiego jako odwód 1. Frontu Białoruskiego.

Głównym powodem tego przesunięcia było zabezpieczenie flanki 1. Frontu Białoruskiego przed ewentualnym silnym uderzeniem niemieckich jednostek z rejonu Szczecina na Poznań. I tak w rejonie Gorzowa Wielkopolskiego jednostki 2. Armii Wojska Polskiego przebywały do 21 marca 1945 r. Stąd ruszyły zgodnie z nowym rozkazem dowództwa Armii Czerwonej w rejon Wrocławia.

Tu ciekawostką jest fakt, iż pierwszą jednostką wojskową z 2. Armii, która ruszyła do boju z Niemcami był 2. batalion 35. pułku piechoty. Jego żołnierze 25 lutego 1945 r. prowadzili szturm na niemiecką załogę Cytadeli w Poznaniu.

Podczas przemarszu jednostek 2. Armii z Pomorza i Wielkopolski w rejon Wrocławia, 25 marca 1945 r. w okolicach miasta Krotoszyn doszło do bardzo głośnego incydentu. Z 32. pułku piechoty uciekło ok. 100 żołnierzy z bronią palną. Za ten ponowny czyn dezercji zmieniono wówczas dowódcę 32. pułku piechoty, oraz aresztowano dwóch podporuczników.

Ostatecznie w rejon Wrocławia jednostki 2. Armii Wojska Polskiego dotarły 27 marca 1945 r. i do 4 kwietnia zajęły swoje nowe pozycje na północ od Wrocławia w rejonie Brzeg Dolny-Trzebnica-Oleśnica. Oddziały polskie miały wziąć udział w szturmie na Wrocław prowadząc go z północnej strony miasta. Jednak nowy rozkaz Stalina nakazujący wszystkim jednostkom Armii Czerwonej przyspieszenia operacji berlińskiej spowodował włączenie polskiej 2. Armii Wojska Polskiego w plan tej operacji.

I tak oddziały polskiej 2 Armii zostały przydzielone do jednostek 1. Frontu Ukraińskiego marszałka Iwana Koniewa zajmujących pozycje wyjściowe nad rzeką Nysą Łużycką. Tak że 10 kwietnia 1945 r. oddziały 2. Armii Wojska Polskiego obsadziły pozycje obronne nad Nysą Łużycką – od Młotowa na północy, po Folwark Wysokie obok Bielawy Dolnej na południu. W sumie pas taktyczny o długości ok. 32 kilometrów.

Czekał ją bój pod Budziszynem… o czym w następnym artykule.

BIBLIOGRAFIA:
1. Witold Jarno, „Wbrew przysiedzę” – dezercje w Wojsku polskim w latach 1944-1947 wyd Uniwersytet Łódzki 2021r
2. Zygmunt Kosztyła i Ryszard Zabłotniak, „Formowanie Jednostek LWP w Białymstoku w 1944r”, wyd MON 1971r
3. Michał Wasilewski, „Pierwszy Pancerny”, wyd Zielona Góra 1987r
4. Leszek Kania, „Zadania bojowe 2 Armii Wojska Polskiego….Historia do poprawki” wyd Uniwersytet Zielonogórski 2021r
5. Leszek Kania, „Sady wojenne w Ludowym Wojsku Polskim 1943-1945” wyd Siedlce 2015r
6. Krzysztof Szwagrzyk, „Aparat Bezpieczeństwa w Polsce – Kadra kierownicza” wyd IPN Warszawa 2005r
7. Kazimierz Kaczmarek, „Polacy na polach Łużyc”, wyd MON Warszawa 1980r
8. Kazimierz Kaczmarek, „Druga Armia Wojska Polskiego”, wyd MON Warszawa 1978r
9. Stanisław Komornicki, „Regularne Jednostki LWP -formowanie i działania bojowe” wyd MON Warszawa 1965r
10. Janusz Magnuski, „Wozy bojowe LWP 1943-1983”, wyd MON Warszawa 1985r
11. Stanisław Komornicki, Zygmunt Bielecki, Wanda Bigoszewska i Adam Jońca, „Wojsko Polskie 1939-1945 Barwa i Broń”, wyd MON Warszawa 1990r
12. Kazimierz Sobczak, „Encyklopedia II Wojny Światowej” wyd MON Warszawa 1975r
13. Andrzej Zasieczny, „Broń Wojska Polskiego 1939-1945” wyd Warszawa 2006r
14. Apoloniusz Zawilski, „Polskie fronty 1918-1945” wyd Warszawa 1997
15. Jacek Domański, „Budziszyn 1945” wyd Warszawa 2009r
16. Edward Kospath-Pawlikowski, „Wojsko Polskie na Wschodzie 1943-1945”, wyd Pruszków 1993r
17. Edward Kospath-Pawlikowski i Inicjał Andrzej Palacz, „Wojsko Polskie na Wschodzie – Chwała i zdrada” wyd Warszawa 2010r
18. Janusz Ledwoch, „1 Korpus Pancerny 1944-1945”, wyd Warszawa 2001r
19. Praca zbiorowa, „Boje Polskie 1939-1945” wyd Warszawa 2009r.

Zdjęcie główne: Defilada 1. Armii Wojska Polskiego na ulicy Marszałkowskiej w zdobytej Warszawie 19 stycznia 1945 r. | Źródło: domena publiczna (Wikimedia Commons)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *