28 listopada oddział dywersyjno-bojowy Narodowej Organizacji Wojskowej przeprowadził zasadzkę, w wyniku której zginął generał major Walter Herold – świeżo awansowany dowódca niemieckiej 10. Dywizji Grenadierów Pancernych.

Tło wydarzeń stanowiła działalność Obozowych Drużyn Bojowych (ODB) – zbrojnych formacji Stronnictwa Narodowego, które w rejonie Bochni powstały wiosną 1944 roku. Formacja, kierowana przez por. Józefa Lessera „Jastrzębia”, z czasem rozwinęła się do dobrze zorganizowanego oddziału, liczącego jesienią 1944 roku około 45 świetnie uzbrojonych żołnierzy. ODB dysponowały jednolitymi mundurami, a nawet zdobycznymi samochodami, a ich intensywna działalność bojowa przyniosła Niemcom realne straty. W październiku 1944 roku oddział został podporządkowany miejscowej Armii Krajowej, zachowując jednak własny charakter i inicjatywę operacyjną.

W tym czasie w okolicy Bochni stacjonowała 10. Dywizja Grenadierów Pancernych, wycofana z Węgier na odpoczynek i reorganizację. Jej dowódca, generał Walter Herold – oficer z doświadczeniem sięgającym I wojny światowej – 9 listopada otrzymał awans generalski oraz wysokie odznaczenie: Krzyż Rycerski Żelaznego Krzyża. Sztab dywizji ulokowano w majątku Dąbrowica pod Chrostową.

28 listopada generał Herold wraz z kilkoma oficerami odbywał objazd oddziałów rozlokowanych w okolicznych wsiach. Według relacji Jana Kaczmarczyka „Wika” dywersyjny oddział NOW, liczący szesnastu ludzi i dowodzony w tej akcji przez zastępcę „Jastrzębia”, plut. pchor. Stanisława Nowaka „Iskrę”, przygotował w okolicy ruin zamku w Wieruszycach starannie zaplanowaną zasadzkę. „Iskra”, przebrany w mundur niemiecki, miał za pomocą lizaka drogowego sygnalizować zatrzymanie samochodu. Kiedy pojazd z generałem nie zwolnił, jeden z partyzantów otworzył ogień w kierunku kabiny.

Relacje dotyczące śmierci Herolda różnią się w szczegółach: według jednej został on natychmiast trafiony w głowę i zginął na miejscu, według innej – odniósł ciężkie rany i zmarł później. Kierowca został tylko lekko ranny. Partyzanci uprowadzili jego oraz jednego z oficerów do lasu w Cichawce, a samochód z ciałem generała odjechał w stronę Słupi.

Likwidacja tak wysokiego rangą oficera Wehrmachtu była wyjątkowym sukcesem lokalnej konspiracji. Akcja ODB – przeprowadzona w trudnych warunkach późnej jesieni 1944 roku – potwierdziła skuteczność struktur narodowych, które w ciągu kilku miesięcy wykonały około stu operacji uderzeniowych przeciw niemieckim siłom okupacyjnym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W górę