8 listopada 1576 roku w Gandawie podpisano dokument, który przeszedł do historii jako Pacyfikacja Gandawska. Ten układ pokojowy stał się próbą pojednania zwaśnionych prowincji Niderlandów – północnych, zdominowanych przez protestantów, i południowych pozostających przy katolicyzmie. Akt ten był ważnym krokiem ku narodzinom niepodległego państwa niderlandzkiego.
Pod panowaniem Filipa II, króla Hiszpanii i Niderlandów, kraj ten znalazł się w trudnym położeniu. Hiszpańska administracja, wysokie podatki oraz brutalna inkwizycja wprowadzały niepokój wśród mieszkańców, zwłaszcza w prowincjach północnych, takich jak Holandia i Zelandia, gdzie większość ludności przeszła na kalwinizm. Egzekucje i konfiskaty majątków pogłębiły podziały między prowincjami, ale też umocniły opór wobec Hiszpanii.
Przywódcą opozycji stał się Wilhelm I Orański, książę Nassau, znany z umiejętności łączenia różnych środowisk i wyznań. To on dostrzegł, że aby pokonać hiszpańskie panowanie, niezbędne jest zjednoczenie całych Niderlandów – zarówno katolickich południowych, jak i protestanckich północnych.
Na początku 1576 roku sytuacja w kraju była dramatyczna. Hiszpańskie garnizony, pozbawione żołdu, zaczęły plądrować niderlandzkie miasta – ofiarą tzw. „hiszpańskiej furii” padły m.in. Antwerpia i Maastricht. Zniszczenia i mordy doprowadziły do tego, że nawet katolickie prowincje południowe zaczęły buntować się przeciwko Hiszpanom.
W obliczu chaosu rozpoczęto tajne rozmowy między przedstawicielami północnych i południowych stanów. 16 października 1576 roku zawarto zawieszenie broni między Holandią i Zelandią z jednej strony, a resztą Niderlandów z drugiej. Zaledwie trzy tygodnie później, 8 listopada 1576 roku, w Gandawie podpisano Pacyfikację Gandawską – dokument, który miał położyć fundament pod wspólne państwo wolnych prowincji.
Układ przewidywał przede wszystkim wycofanie wojsk hiszpańskich z terytorium Niderlandów oraz zaprzestanie prześladowań religijnych. Kalwiniści mieli prawo swobodnego wyznawania wiary w Holandii i Zelandii, katolicy w pozostałych prowincjach, a wzajemna tolerancja miała stać się podstawą nowego porządku. Ważnym punktem było również przywrócenie dawnych przywilejów miast i prowincji, które Filip II wcześniej ograniczył, oraz zniesienie restrykcji w handlu i komunikacji. Pacyfikacja przewidywała także amnestię dla więźniów politycznych i przywrócenie im konfiskowanych majątków.
Choć dokument przewidywał wzajemną tolerancję, kwestia religii pozostała sporna. Katolicy południowi obawiali się dominacji protestantów, zaś kalwiniści z północy nie chcieli podporządkować się papieskim nakazom. Postanowiono więc, że ostateczne decyzje w sprawach religijnych podejmą przyszłe Stany Generalne. W praktyce jednak to właśnie różnice wyznaniowe wkrótce doprowadziły do rozpadu kruchego porozumienia. Ostatecznie jednak południe (dzisiejsza Belgia) pozostało wierne katolicyzmowi i królowi Hiszpanii, podczas gdy północ (dzisiejsza Holandia) obrała kurs ku niepodległości. W 1581 roku północne prowincje ogłosiły Akt Odstąpienia – formalne zrzeczenie się lojalności wobec Filipa II, a siedem lat później powstała Republika Zjednoczonych Prowincji Niderlandów
