Foto: 11. LDKPanc/st. chor. szt. Rafał Mniedło

Według najnowszych danych Ministerstwa Obrony Narodowej, od początku rosyjskiej inwazji w lutym 2022 roku Warszawa przekazała armii ukraińskiej największą na świecie liczbę czołgów – aż 318 maszyn różnych typów, od modernizowanych T-72M1R po nowoczesne Leopardy 2.

Ten bezprecedensowy wkład czyni Polskę jednym z kluczowych filarów militarnego wsparcia Ukrainy w Europie. Skala pomocy nie ogranicza się jednak do broni pancernej. W ciągu ostatnich trzech lat Polska przekazała również 586 pojazdów opancerzonych, 137 systemów artyleryjskich, a także śmigłowce Mi-24 i myśliwce MiG-29, które odegrały istotną rolę w ukraińskiej obronie powietrznej.

Łączna wartość tej bezpłatnej pomocy, obejmującej również szkolenia, serwis, naprawy i wsparcie medyczne, przekroczyła 4,19 miliarda dolarów. W przeliczeniu na skalę PKB oznacza to jedno z największych zaangażowań militarnych w Europie.

Nie ograniczając się do pomocy bezpośredniej, Ukraina również kupuje polski sprzęt zbrojeniowy. W latach 2022–2023 zawarto kontrakty o łącznej wartości ponad 2,2 miliarda euro, w tym na 54 armatohaubice Krab – symbol nowoczesnego polskiego przemysłu zbrojeniowego. To właśnie „Kraby” stały się jednym z filarów ukraińskiej artylerii w Donbasie i Zaporożu.

Współpraca obejmuje także dostawy transporterów MT-LB, haubic Goździk, moździerzy oraz pojazdów opancerzonych AMZ Dzik. Oprócz sprzętu ciężkiego Polska przekazała ponad 19 tysięcy terminali Starlink, które zapewniają ukraińskim siłom niezależną łączność satelitarną – kluczowy element współczesnego pola walki.

Eksperci zwracają uwagę, że polska pomoc dla Ukrainy ma wymiar nie tylko militarny, lecz także strategiczny i polityczny. Wzmacnia pozycję Warszawy jako lidera wschodniej flanki NATO oraz potwierdza jej rolę jako łącznika między Ukrainą a strukturami obronnymi Zachodu.


Zdjęcie główne: Fot. 11. LDKPanc/st. chor. szt. Rafał Mniedło 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W górę