6 stycznia 1919 r. powstańcy wielkopolscy odnieśli jedno z najważniejszych zwycięstw Powstania Wielkopolskiego, zdobywając niemieckie lotnisko wojskowe na Ławicy pod Poznaniem. Była to operacja o znaczeniu nie tylko lokalnym, lecz także strategicznym – jej skutki wpłynęły na kształt rodzących się polskich sił powietrznych i całych Sił Zbrojnych odradzającego się państwa.
Powstanie wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 roku i szybko objęło Poznań oraz znaczną część regionu. Mimo początkowych sukcesów Polakom nie udało się od razu przejąć niemieckiego lotniska wojskowego we wsi Ławica, będącego jedną z najlepiej wyposażonych baz lotniczych w tej części Europy. Stacjonował tam Zapasowy Oddział Lotniczy nr 4, dysponujący samolotami, balonami obserwacyjnymi, zapasami bomb oraz rozbudowanym zapleczem technicznym.
Lotnisko, uruchomione jeszcze przed I wojną światową, zajmowało obszar około 300 hektarów i posiadało pełną infrastrukturę wojskową: pole wzlotów, hangary, warsztaty oraz koszary. Dla powstańców było jasne, że utrzymanie Ławicy w niemieckich rękach stwarza zagrożenie – zarówno militarne, jak i polityczne. Pojawiały się obawy, że Niemcy mogą zbombardować Poznań lub ewakuować zgromadzony sprzęt w głąb Rzeszy.
Kluczową rolę w przygotowaniach do opanowania lotniska odegrali Polacy służący w niemieckich oddziałach lotniczych. Sierżant pilot Wiktor Pniewski, działający z ramienia Polskiej Organizacji Wojskowej Zaboru Pruskiego, zorganizował na Ławicy konspiracyjną siatkę, obejmującą pilotów, obserwatorów i mechaników. Dzięki temu powstańcy doskonale znali rozmieszczenie niemieckich sił i magazynów oraz skutecznie uniemożliwili wywiezienie sprzętu.
Decyzja o ataku zapadła w nocy z 4 na 5 stycznia 1919 roku. Dowództwo powstania, mimo obaw przed niemieckimi nalotami odwetowymi, uznało, że zdobycie lotniska jest niezbędne. Argument, że nowoczesna wojna nie może obejść się bez lotnictwa, przesądził sprawę.
Rankiem 6 stycznia 1919 roku, około godziny 6.30, rozpoczęło się natarcie. Atak poprzedziły strzały artyleryjskie oddane ze Wzgórza Berlińskiego – miały one wywołać efekt psychologiczny, ale nie zniszczyć infrastruktury lotniczej. Jednocześnie do szturmu ruszyła piechota. Polskie oddziały liczyły około 350–400 żołnierzy, wspieranych przez kilka karabinów maszynowych i dwa działa kalibru 80 mm.
Zaskoczenie było pełne. Po niespełna 20 minutach walk komendant lotniska, porucznik Fischer, skapitulował. Straty były niewielkie: po stronie polskiej zginął jeden powstaniec, kilku odniosło rany; Niemcy stracili dwóch zabitych i kilkunastu rannych. Do niewoli trafiło ponad stu żołnierzy.
Skala zdobyczy była bezprecedensowa. Powstańcy przejęli dziesiątki sprawnych samolotów, setki kolejnych maszyn w częściach, balony obserwacyjne, broń maszynową, zapasy bomb oraz ogromne ilości części zamiennych. Łączna wartość zdobytego sprzętu szacowana była na około 160–200 milionów marek niemieckich, co czyniło Ławicę największym jednorazowym łupem wojennym w dziejach polskiego oręża.
Zdobycie lotniska umożliwiło niemal natychmiastowe utworzenie pierwszych wielkopolskich eskadr lotniczych. Niemieckie czarne krzyże na kadłubach samolotów szybko ustąpiły miejsca biało-czerwonym szachownicom – nowemu znakowi polskich sił powietrznych.
Choć Niemcy przeprowadzili jeszcze naloty odwetowe na Ławicę i Poznań, nie były one w stanie odwrócić skutków polskiego sukcesu. Zdobyty sprzęt pozwolił nie tylko zabezpieczyć Wielkopolskę przed dalszymi bombardowaniami, lecz także wesprzeć walki o granice odradzającej się Rzeczypospolitej – od Galicji Wschodniej po wojnę polsko-bolszewicką.
Zwycięstwo w bitwie o Ławicę miało również ogromne znaczenie symboliczne. Pokazało zdolność powstańców do przeprowadzenia skoordynowanej, nowoczesnej operacji wojskowej oraz stało się fundamentem budowy polskiego lotnictwa wojskowego. Na miejscu dawnego niemieckiego lotniska od 1919 roku funkcjonuje polski port lotniczy Poznań–Ławica, a wydarzenia z początku stycznia 1919 roku na trwałe wpisały się w narodową pamięć historyczną. Walki o Ławicę zostały upamiętnione na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, napisem na jednej z tablic po 1990: „POZNAŃ – ŁAWICA 28 XII 1918 – 6 I 1919”.
