5 listopada 1940 roku na redzie Greenock w Szkocji o godzinie dziewiątej podniesiono biało-czerwoną banderę na nowym okręcie Polskiej Marynarki Wojennej – niszczycielu ORP Piorun.
Historia ORP Piorun rozpoczęła się w stoczni Johna Browna w Clydebank – tej samej, w której powstał słynny liniowiec Queen Mary. 29 lipca 1939 roku położono tam stępkę pod brytyjski niszczyciel HMS Nerissa (G65), jeden z sześciu okrętów typu N, kontynuujących udaną serię jednostek typu J i K. Zwodowano go 7 maja 1940 roku – zaledwie kilka dni po dramatycznych walkach pod Narwikiem, w których zginęło 59 polskich marynarzy z Groma.
Zaledwie kilkanaście dni później Admiralicja brytyjska skierowała do polskiego rządu na uchodźstwie list – wyrazy współczucia po stracie okrętu i jednocześnie propozycję przekazania w zamian jednej z nowo budowanych jednostek. Wybór padł właśnie na Nerissę.
Latem 1940 roku do Clydebank zaczęli zjeżdżać polscy marynarze – weterani Narwiku i ochotnicy, którzy przedarli się z Francji po jej upadku. Dowódcą mianowano komandora porucznika Eugeniusza Pławskiego. W stoczni trwały prace wykończeniowe: zmieniano oznaczenia na polskie, tłumaczono tabliczki, a nawet przemalowywano rurociągi zgodnie z polskimi przepisami.
4 listopada 1940 roku podpisano protokół odbioru – w imieniu stoczni uczynił to wicedyrektor John Brown & Co., w imieniu polskiej Marynarki – kmdr por. Pławski. Dzień później okręt przeszedł do historii pod nowym imieniem: ORP Piorun. Nazwa ta nie była przypadkowa. „Piorun” wpisywał się w tradycję nazw związanych ze zjawiskami atmosferycznymi (Burza, Błyskawica, Grom) i jednocześnie stanowił hołd dla zatopionego poprzednika.
Podniesienie bandery miało głęboki wymiar polityczny i moralny. Zaledwie rok wcześniej, w listopadzie 1939 roku, w Londynie podpisano porozumienie między rządami Polski i Wielkiej Brytanii, które formalizowało istnienie The Polish Naval Detachment in Great Britain. Na jego mocy Brytyjczycy mogli przekazywać swoje okręty do służby w polskiej flocie, zachowując jednak ich własność. Polacy obsadzali je własnymi załogami i dowództwem, a na masztach powiewała biało-czerwona bandera.
Piorun był drugim niszczycielem przekazanym Polsce w ten sposób – po HMS Garland, który służył w polskiej Marynarce Wojennej od 3 maja 1940 roku.
Choć 5 listopada 1940 roku Piorun dopiero rozpoczynał służbę, wkrótce miał zapisać jedną z najbardziej chwalebnych kart w historii polskiej floty. Już w maju 1941 roku jego załoga wzięła udział w słynnej akcji przeciwko niemieckiemu pancernikowi Bismarck. To właśnie Piorun jako pierwszy nawiązał kontakt z przeciwnikiem i przez ponad godzinę utrzymywał z nim pojedynek artyleryjski – manewrując między rozbryzgami potężnych salw niemieckiego kolosa.
Przez całą wojnę ORP Piorun pozostawał w linii. Eskortował 81 konwojów atlantyckich, uczestniczył w licznych operacjach alianckich – „Halberd”, „Husky”, „Tungsten”, „Neptune” czy „Deadlight”. Współdziałał z okrętami Royal Navy i był zawsze oceniany jako jednostka wyjątkowo zdyscyplinowana i skuteczna.
Po zakończeniu wojny, w 1946 roku, zgodnie z umową, Piorun został zwrócony Wielkiej Brytanii. W Royal Navy służył jeszcze dziewięć lat pod nazwą HMS Noble. Ostatecznie z morskiej służby został wycofany we wrześniu 1955 roku i zezłomowany trzy miesiące później.
