12 lutego 1934 r. w Linzu rozpoczął się konflikt zbrojny, który w historiografii funkcjonuje jako austriacka wojna domowa (niem. Österreichischer Bürgerkrieg), zwana także powstaniem lutowym (Februaraufstand) lub walkami lutowymi (Februarkämpfe). Starcia, trwające do 16 lutego, rozegrały się pomiędzy siłami rządu kanclerza Engelbert Dollfuss a Republikańskim Związkiem Ochrony (Republikanischer Schutzbund), paramilitarną organizacją związaną z Socjaldemokratyczna Partia Austrii (SPÖ).

Upadek monarchii habsburskiej w 1918 r. i powstanie Republika Austrii oznaczały nie tylko utratę pozycji międzynarodowej, lecz także głęboki kryzys gospodarczy i tożsamościowy. Austria – okrojona terytorialnie i pozbawiona zaplecza surowcowego – znalazła się w sytuacji strukturalnej słabości.

Społeczeństwo szybko spolaryzowało się politycznie. Z jednej strony stał obóz socjaldemokratyczny, oparty głównie na klasie robotniczej wielkich ośrodków przemysłowych (szczególnie Wiednia), z drugiej – konserwatywno-katolicki nurt reprezentowany przez Austriacka Partia Chrześcijańsko-Społeczna (CS). Polaryzacji towarzyszyła militaryzacja życia politycznego. Po stronie prawicy powstała paramilitarna Heimwehr, po stronie lewicy – Republikanischer Schutzbund. Ulica stała się przestrzenią regularnych demonstracji i starć.

Momentem przełomowym była rewolta lipcowa 1927 r. w Wiedniu, wywołana uniewinnieniem sprawców strzelaniny w Schattendorf. W wyniku starć i podpalenia Pałacu Sprawiedliwości zginęło 89 osób, głównie demonstrantów. Choć napięcie czasowo opadło, wydarzenia te utrwaliły przekonanie o niemożliwości kompromisu między obozami politycznymi. Wielki kryzys gospodarczy po 1929 r. pogłębił bezrobocie i radykalizację społeczną. Jednocześnie dojście Adolf Hitler do władzy w Niemczech w 1933 r. wzmocniło ruchy nazistowskie w Austrii, domagające się Anschlussu. System polityczny znalazł się pod presją z trzech stron: socjalistów, austrofaszystów i narodowych socjalistów.

Przebieg walk i skutki

Bezpośrednią iskrą konfliktu była próba rewizji w siedzibie socjaldemokratów w Linzu (Hotel Schiff) 12 lutego 1934 r. Oddziały Schutzbundu pod dowództwem Richarda Bernascheka otworzyły ogień do policji. Walki szybko rozprzestrzeniły się na Wiedeń, Graz, Steyr, Bruck an der Mur, Wiener Neustadt i inne ośrodki przemysłowe. W Wiedniu socjaliści zabarykadowali się w osiedlach komunalnych (Gemeindebauten), będących symbolem „Czerwonego Wiednia”. Najbardziej znanym punktem oporu był Karl-Marx-Hof, ostrzelany z lekkiej artylerii na rozkaz rządu. Decydujące znaczenie miało opowiedzenie się armii federalnej po stronie rządu.

Szacunkowa liczba ofiar pozostaje przedmiotem badań. Według komunikatu rządowego z 1 marca 1934 r. zginęło 193 cywilów i 104 funkcjonariuszy sił rządowych. Nowsze analizy – m.in. Kurta Bauera – wskazują na 350–370 zabitych, w tym ok. 130 cywilów niezaangażowanych bezpośrednio w walki. Najwięcej ofiar odnotowano w Wiedniu.

Klęska socjalistów miała konsekwencje strukturalne. SPÖ została zdelegalizowana, tysiące działaczy aresztowano, część skazano na kary śmierci lub więzienia. W maju 1934 r. uchwalono nową konstytucję, likwidującą system parlamentarny i wprowadzającą autorytarny model państwa stanowego, w którym Front Ojczyźniany (Vaterländische Front) stał się jedyną legalną organizacją polityczną.

Austriacka wojna domowa z lutego 1934 r. była więc nie tylko epizodem zbrojnym, lecz także momentem definitywnego zerwania z demokracją parlamentarną. Utorowała drogę do konsolidacji austrofaszystowskiego reżimu, który – osłabiony wewnętrznie i izolowany międzynarodowo – nie był w stanie skutecznie przeciwstawić się Anschlussowi w 1938 r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W górę