Prototyp stacji PCL / PET | Źródło: Pit-Radwar S.A.

Wojsko Polskie konsekwentnie zmierza w kierunku pozyskania nowoczesnych zdolności do rozpoznania przestrzeni powietrznej bez konieczności emisji sygnałów elektromagnetycznych. Jednym z kluczowych projektów w tym zakresie jest System Pasywnej Lokalizacji (SPL), opracowany przez firmę PIT-RADWAR S.A.. System ten wpisuje się w plan rozwoju krajowych zdolności obronnych, a jego znaczenie rośnie w kontekście rosnących zagrożeń ze strony wysoko zaawansowanych technologicznie przeciwników.

Jak poinformował w odpowiedzi na interpelację poselską wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda, SPL został zaprojektowany przede wszystkim z myślą o wsparciu nowoczesnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych krótkiego zasięgu NAREW, a w dalszej perspektywie ma stanowić uzupełnienie zdolności Wojsk Radiotechnicznych. System ten stanowi istotne ogniwo w budowie nowoczesnego, wielowarstwowego systemu obrony powietrznej.

Zgodnie z „Planem Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2021–2035”, do 2035 roku planowane jest pozyskanie łącznie 63 kompletów SPL. Obecnie trwają negocjacje dotyczące warunków umowy na dostawę pierwszych 20 kompletów SPL, co przekłada się na łącznie 80 Radarów Pasywnej Lokalizacji (RPL). Pierwsze dostawy zaplanowano na 2028 rok.

>>> Czytaj także: Polska zwiększa produkcję amunicji artyleryjskiej <<<

System Pasywnej Lokalizacji ma istotną przewagę nad klasycznymi radarami aktywnymi – nie emituje własnych sygnałów, przez co pozostaje niewykrywalny dla wrogich systemów walki elektronicznej (ESM). Jednocześnie zapewnia ciągłą obserwację przestrzeni powietrznej, pozwalając na identyfikację i śledzenie celów niezależnie od zakłóceń czy przeciwdziałania radioelektronicznego.

SPL składa się z czterech identycznych RPL, a jego skuteczność opiera się na modułowej architekturze oraz fuzji danych z dwóch podsystemów:
– PCL (Passive Coherent Location) – korzysta z sygnałów cywilnych, takich jak FM, DVB-T, GSM. Odbite od obiektów powietrznych fale pozwalają na ich wykrycie i lokalizację.
– PET (Passive Emitter Tracking) – bazuje na wykrywaniu sygnałów emitowanych przez same obiekty powietrzne, np. radarów pokładowych, transponderów IFF, systemów nawigacyjnych czy łączy komunikacyjnych.

Wszystkie dane zebrane przez poszczególne stacje są przetwarzane w centralnym module fuzji, działającym w tzw. stacji master. Zapewnia to wysoką jakość śledzenia celów i utrzymanie skutecznego połączenia z systemami dowodzenia i kierowania (C2).

>>> Czytaj także: Polskie FA-50 otrzymają nowe uzbrojenie <<<

W odpowiedzi na interpelację, MON podkreśla, że mimo istotnych postępów technologicznych, ograniczone zdolności produkcyjne krajowego przemysłu obronnego – w tym PIT-RADWAR – nie pozwalają na szybkie wprowadzenie dużej liczby egzemplarzy SPL do służby. Z tego względu MON rozważa komplementarne zakupy zagraniczne urządzeń rozpoznania radiolokacyjnego, takich jak np. aerostaty BARBARA czy radary brzegowe, których dostawy mogą być zrealizowane szybciej i przy niższych kosztach. Niemniej jednak, w wielu z tych projektów uczestniczą również krajowi producenci, m.in. jako dostawcy komponentów IFF.

System SPL stanowi ważny krok w kierunku unowocześnienia i zwiększenia odporności systemów rozpoznania na zakłócenia i działania przeciwnika. Dzięki wykorzystaniu technologii pasywnych, Polska zyskuje narzędzie nie tylko nowoczesne, ale również bezpieczne w użytkowaniu operacyjnym – bez ryzyka ujawnienia pozycji radarów.


Zdjęcie główne: Prototyp stacji PCL / PET | Źródło: Pit-Radwar S.A.

One thought on “System pasywnej lokalizacji wkrótce trafi do armii

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W górę