W obliczu dynamicznych zmian geopolitycznych i rosnącej potrzeby uniezależnienia się od zewnętrznych dostawców uzbrojenia, Polska podejmuje zdecydowane kroki w kierunku budowy suwerennych zdolności produkcyjnych w zakresie amunicji artyleryjskiej. Projekt polskiego rządu zakłada utworzenie trzech zaawansowanych technologicznie klastrów produkcyjnych, które pozwolą nie tylko na radykalne zwiększenie wolumenu produkcji, lecz także na uniezależnienie się od zagranicznych komponentów.
Na specjalnym briefingu prasowym w siedzibie Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) zaprezentowano plan rozbudowy krajowego przemysłu amunicyjnego. W czasie spotkania wicepremier i Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał, że pełna suwerenność w dostawach i produkcji amunicji to nasz cel, do którego konsekwentnie zmierzamy. 2,4 miliarda złotych w ramach programu amunicyjnego pozwoli m.in. na stworzenie trzech nowych fabryk, modernizację istniejących zakładów oraz pozyskanie kluczowych technologii.
Nowo utworzone klastry, czyli zintegrowane zespoły zakładów przemysłowych, mają tworzyć kompleksowe linie produkcyjne pocisków artyleryjskich kalibru 155 mm. Każdy z nich otrzyma odrębne zadania, ale jednocześnie pozostaną one wzajemnie uzupełniające się. Kluczowe komponenty mają być produkowane równolegle w różnych zakładach, by zapewnić ciągłość dostaw w przypadku awarii lub zagrożeń.
>>> Czytaj także: BWP Borsuk trafi do Wojska Polskiego <<<
Pierwszy klaster, kierowany przez spółkę Mesko, ma koncentrować się na zwiększeniu produkcji pocisków OfD MKM oraz OfD MKM-DV na licencji słowackiej firmy MSM Group. Są to jedyne pociski certyfikowane do użytkowania z armatohaubicą Krab, co czyni ich produkcję strategicznie istotną dla Wojska Polskiego. Do 2028 roku planowana jest zdolność produkcyjna na poziomie 100 tys. sztuk rocznie.
Drugi klaster, pod przewodnictwem Zakładów Metalowych Dezamet, zajmie się wytwarzaniem nowego typu pocisków kompatybilnych nie tylko z Krabem, ale także z południowokoreańskimi haubicami K9 i innymi systemami NATO. Kluczowym elementem będzie tu transfer nowoczesnej technologii od wybranego partnera przemysłowego. Zakłada się, że roczna produkcja osiągnie 80 tys. pocisków.
Trzeci klaster, z Grupą Azoty jako liderem, skupi się na produkcji składników chemicznych niezbędnych do wytwarzania prochu wielobazowego: nitrocelulozy, nitrogliceryny i nitroguanidyny. W dalszej perspektywie zakład ten będzie również odpowiedzialny za produkcję kompletów modułowych ładunków miotających.
>>> Czytaj także: Wojsko Polskie kontraktuje 10 tys. dronów samobójców Warmate <<<
Środki te, pochodzące z Funduszu Inwestycji Kapitałowych (FIK), przeznaczone są na sfinansowanie rozwoju klastrów produkcyjnych nr 1 i 2. Wkrótce planowane jest złożenie kolejnego wniosku o dotację, tym razem na wsparcie produkcji prochu i modułowych ładunków miotających.
Ważnym elementem strategii PGZ jest nie tylko zwiększenie zdolności produkcyjnych, ale także zapewnienie odporności systemu na zakłócenia i zagrożenia. Dlatego też niektóre kompetencje, jak produkcja korpusów pocisków, zostaną zdublowane – będą realizowane zarówno przez Mesko, jak i Dezamet. To zapewni możliwość natychmiastowego przejęcia produkcji przez drugi zakład w przypadku unieruchomienia jednego z nich.
Koncepcja trzech fabryk amunicji to przemyślana wizja. To dywersyfikacja produkcji i maksymalne wykorzystanie kompetencji poszczególnych zakładów – zaznaczył Konrad Gołota, podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.
Zaledwie kilka lat temu PGZ produkowała około 5 tys. pocisków artyleryjskich rocznie. Już w ciągu dwóch najbliższych lat ma to być 180 tys. – wzrost niemal 40-krotny. Tak szybkie tempo rozwoju jest możliwe dzięki równoległemu prowadzeniu prac projektowych, opracowywaniu biznesplanów i negocjacjom z dostawcami technologii.
>>> Czytaj także: Ministerstwo Obrony Narodowej określiło priorytety na 2025 r. <<<
Projekt rozbudowy polskiego przemysłu amunicyjnego to nie tylko inwestycja w bezpieczeństwo militarne, ale także impuls rozwojowy dla krajowego sektora zbrojeniowego i chemicznego. Połączenie wysiłków PGZ, Grupy Azoty oraz partnerów zagranicznych ma stworzyć kompleksowy, odporny na zewnętrzne szoki system produkcji amunicji – od podstawowych reagentów chemicznych, po gotowe pociski i ładunki miotające.
Zdjęcie główne: Armatohaubice Krab w trakcie przygotowania do defilady z okazji święta Wojska Polskiego | Fot. st. kpr. Wojciech Król (Centrum Operacyjne MON) , źródło: https://zoom.mon.gov.pl/zdjecie/8009/

3 thoughts on “Polska zwiększa produkcję amunicji artyleryjskiej”